poniedziałek, 22 grudnia 2014

Poniedziałek z Yankee Candle | Christmas Memories

CZEŚĆ!

Chyba nic tak bardzo nie kojarzy się mi ze świętami Bożego Narodzenia jak pierniki. Uwielbiam rozchodzący się po domu zapach pieczonego, piernikowego ciasta, doprawionego przyprawami korzennymi i cynamonem. Dlatego wosk Christmas Memories stał się moim ulubieńcem, gdyż mogę raczyć się tymi aromatami w każdej chwili.


O ZAPACHU:

"Przyprawy korzenne, słodkie pierniczki i aromat unoszący się znad kufla parującego, winnego grzańca – tak większości z nas kojarzy się zapachowa esencja zimowych świąt. Mocny, bogaty aromat ociepla grudniowe wieczory i kreuje w magiczny sposób świąteczną, rodzinną atmosferę – niepowtarzalną, niosącą za sobą uczucie szczęśliwej celebracji. Na bazie takich słodkich, rozgrzewających nut specjaliści od aromaterapii stworzyli kompozycję Christmas Memories. Wątki idealnie doprawionych łakoci zamknięto w formie dekoracyjnego wosku, który – już w chwilę po podgrzaniu – wypełnia dom atmosferą przyjaźni, przywołując wszystkie, najlepsze, świąteczne wspomnienia."

MOJA OPINIA:

Najodpowiedniejsza kompozycja zapachowa na okres grudniowych świąt, pomaga wprowadzić ciepłą, rodzinną atmosferę do domu. Wosk jest sam w sobie tak intensywny, że czuć go przez szczelne opakowanie, a po zapaleniu od razu wypełnia przestrzeń słodko-korzennym aromatem pierniczków. Zapach dodatkowo podbija woń cynamonu i orzechów, chociaż te ostatnie wyczuwalne są najsłabiej.


Tarteletka należy do okolicznościowej linii zapachów Yankee Candle, nie wiem więc, jak długo będzie dostępna w ofercie, zatem radzę zrobić sobie spory zapas, bo jest zdecydowanie najlepsza ze wszystkich mieszanek świątecznych. ;) 
Christmas Memories polecam wszystkim ciasteczkowym łasuchom i wielbicielom korzennych mieszanek! Pycha!

8 komentarzy:

  1. Uwielbiam je, choć cena YC jest zaporowa, a szkoda!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, świece są bardzo drogie, ale woski opłaca się kupić. :) Starczają na długo i pachną równie intensywnie.

      Usuń
  2. Kochana!! Zajrzyj do mojej notki z wynikami rozdania!!!! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten zapach to prawdziwy killer, dla mnie za mocna ... ze świątecznej linii uwielbiam candy cane line i angel's wings :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, zdecydowanie jest BARDZO, BARDZO intensywny, niemal tak, że mozna poczuć smak tych pierników. :)
      Angel's WIngs również bardzo mi się podoba!

      Usuń

Będzie mi bardzo miło, jeżeli pozostawisz po sobie jakiś ślad w postaci komentarza. Na większość odpowiadam oraz odwiedzam blogi ich autorów.
Z góry dziękuję! :)